Drukuj

Według badań Instytutu Psychiatrii i Neurologii 8 milionów Polaków cierpi lub cierpiało na problemy związane z zaburzeniami psychicznymi. Badania dotyczyły osób od 16 do 64 roku życia. Zaburzenia psychiczne to bardzo szerokie spektrum różnych objawów, różnych problemów w funkcjonowaniu psychicznym. Część osób cierpi na poważne stany urojeniowe, schizofrenię, depresje, oligofrenie, nerwice. Niektórzy muszą się zmagać z nawracającymi stanami lękowymi, depresjami, obniżonym samopoczuciem.

Opieka nad osobą doświadczającą problemów psychicznych wymaga od rodziny dużej równowagi psychicznej, stabilności emocjonalnej, aby móc się stać dla tej osoby wsparciem. Do tego potrzeba dużej empatii, zrozumienia, na czym polega cierpienie tej osoby.

Na pewno nie pomaga obwinianie chorego, o to, że zachorował. To tak, jakby mieć pretensje do kogoś, że się przeziębił. I analogicznie, nie powiemy do osoby chorej na grypę, żeby się wzięła w garść i przestała smarkać, tak też krzywdzące i niewłaściwe jest mówienie tego do osoby cierpiącej psychicznie. Gdyby mogła, to by się w „garść wzięła”. Odczuwanie dyskomfortu, trudności związanych z funkcjonowaniem psychicznym to nie jest to, w czym chce tkwić osoba chora. Proszenie chorego, żeby zmienił nastawienie, też do niczego nie prowadzi. Zdrowej osobie trudno jest zmienić nastawienie do czegoś, a co dopiero osobie z zaburzeniami stresu pourazowego, depresją, schizofrenią... Pretensje do osoby, że nie zajmuje się pracą, nauką, nie dość się stara, mogą tylko pogłębić jej i tak niskie poczucie własnej wartości, obniżyć nastrój. Osoba chora ma ograniczoną zdolność kontroli swojego życia i sprawstwa.

Właściwe zatem będzie mówienie wprost tego co widzimy, tego co nas martwi np: „Widzę, że bardzo się boisz, to jest dla mnie bardzo przykre, jak mogę Ci pomóc, czy chcesz, abym z Tobą posiedziała, wzięła Cię za rękę?”. „Proszę, powiedz, jak się będziesz gorzej czuł, będziesz chciał porozmawiać”. Ważne jest, aby traktować osobę z zaburzeniami psychicznymi tak, jak przed ich wystąpieniem. Starać się rozmawiać na różne tematy, zachęcać osobę z zaburzeniami psychicznymi do dawnej aktywności np. wspólnego wyjścia na spacer. Dbać o to, aby tematem waszych wspólnych interakcji nie były tylko problemy osoby cierpiącej.

Gdy choroba psychiczna pojawia się w rodzinie zmienia się jej dotychczasowe funkcjonowanie. Poukładany rytm życia rodziny zostaje zaburzony. Dom, który był spokojny, harmonijny, zamienia się w miejsce pełne niepokoju, niepewności, napięcia. Dla osoby bliskiej jesteśmy często gotowi poświęcić swój czas, swoje przyjemności oraz przyzwyczajenia. Jesteśmy cały czas w „gotowości”, całkowicie skupieni na osobie chorej, jej potrzebach, wyczuleni na wszystkie objawy jej choroby i czasami musimy ochraniać ją przed nią samą. To prowadzi do wyczerpania oraz wypalenia. Jest coraz więcej smutku i zagubienia. Dlatego ważne jest, aby w opiece nad chorą osobą nie „zatracić siebie”, nie rezygnować z własnego życia, własnych przyjemności, kontaktów towarzyskich.

Przełomowym momentem w opiece nad osobą chorą jest akceptacja choroby. Dzięki temu jest w nas więcej zrozumienia, mniej lęku, czy mniej napięcia. Często osoba chora dzięki temu również odczuwa ulgę.

Dobrze, jeśli jest możliwość dzielenia się opieką nad osobą chorą. Wzajemne uzupełnianie się rodziny w opiece może doprowadzić do dobrych zmian u osoby chorej.

Dzięki uważności i wrażliwości możemy „uczyć się” od osoby chorej, jak się nią zajmować. Czyli, obserwując ją, odpowiadać sobie na pytania, co ją uspokaja, jakie rzeczy wpływają na nią wyciszająco, pozytywnie stymulują, co prowadzi do większej apatii, powoduje napięcie i niepotrzebny stres?

Istotne jest również, aby nasza opieka nie stała się nadopiekuńczością. Niewątpliwie jest wiele czynności, do zrobienia których powinniśmy motywować osobę chorą. Dbając, aby były one adekwatne do jej możliwości.

W społeczeństwie istnieje wiele mitów, błędnych wyobrażeń dotyczących zaburzeń psychicznych, w wyniku których rodzina może odczuwać wstyd związany z chorobą bliskiej osoby. Lecz jeśli zdecydujemy się mówić otwarcie o naszych zmaganiach, to często okazuje się, że możemy liczyć na zrozumienie i wsparcie innych ludzi.

Czasem bywa tak, że chorego trzeba umieścić w szpitalu specjalistycznym. Chory trafia na oddział, gdy objawy choroby są poważne, ciężkie na tyle, że niezbędne jest leczenie stacjonarne. W niektórych szpitalach udział rodziny w procesie zdrowienia pacjenta jest postrzegany jako niezbędny. Rodzina jest zapraszana na wspólne sesje terapeutyczne z pacjentem, jak również na konsultacje indywidualne. Są jednak takie placówki, w których rodzina nie jest włączana w proces terapii. Zawsze jednak rodzina ma prawo do uzyskania od lekarza wskazówek, jak ma postępować z chorym.

Opiekowanie się osobą chorą jest trudne. Wymaga dużo mądrej miłości i udzielania wsparcia osobie chorej, co często wiąże się z dużą ilością czasu poświęcanego tej osobie. Rola rodziny w procesie stabilizacji i zdrowienia jest kluczowa. Może prowadzić do zaniedbań wobec innych członków rodziny. Dlatego tak ważne jest, aby nie zaniedbywać bliskich relacji w rodzinie, są one bowiem źródłem wsparcia. Bardzo istotne jest zdobywanie wiedzy na temat zaburzenia, na które cierpi osoba bliska oraz otwartość na korzystanie ze specjalistycznej pomocy lekarza psychiatry lub psychologa. Takie postępowanie zmniejszy uczucie zagubienia oraz przyczyni się do poprawy funkcjonowania osoby zaburzonej i całej rodziny.

Autor: Małgorzata Kujawa- psycholog

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na ich korzystanie.