Wybrane pytania do ekspertów

  • Pytanie 1

    Witam.

    Mam 27 lat. Właśnie zostawił mnie chłopak po 7-letnim związku. Miał być na zawsze. Obiecywał, że zostanie moim mężem, ojcem naszych dzieci. Przez ostatnie lata robiłam wszystko pod kątem naszego związku. Mieliśmy wspólne plany i marzenia. Nie wyjechałam za pracą, choć dostałam dobrą propozycję. Teraz wszystko szlag trafił. Nie ma już nic. Wszystkie plany i marzenia runęły, okazały się nieistotne. Ponoć nie pasujemy już do siebie. Nie wiem co robić, cały świat mi runął….Nie mogę spać, nie jem, bo wszystko staje mi w gardle. Potrafię leżeć całymi dniami w łóżku, a jak muszę iść do pracy ledwo zwlekam się z łóżka. Już nie mam siły płakać. Straciłam cel w życiu. Zastanawiam się po co żyć. Dostałam od znajomej Pramolan. Powiedziała, że jej pomógł. Nie wiem co robić…

    Basia

    Odopowiedź 1

    Szanowna Pani,

    jest to trudna sytuacja, wiążąca się z przeżywaniem trudnych, nieprzyjemnych emocji. Cieszę się, że szuka Pani pomocy. Trudno udzielać pomocy w świecie wirtualnym. Warto byłoby skorzystać z konsultacji z lekarzem psychiatrą i przeanalizować objawy, o których Pani pisze. Może to być bowiem żal po stracie, ale również początek depresji. Poza tym to lekarz dobiera odpowiednie leki i ryzykowne jest korzystanie z darowanych leków. Coś, co pomogło koleżance, nie musi pomóc Pani. Zachęcam jednocześnie do stworzenia wokół siebie sieci wsparcia w postaci zaufanych osób (rodzina, przyjaciele, bliscy znajomi), którzy potrafią wysłuchać i pomóc i z którymi czuje się Pani bezpiecznie.

    Anna Bochenek

  • Pytanie 2

    Jestem nauczycielem z 17-letnim stażem. Pracuję z dziećmi i młodzieżą. Od jakiegoś czasu moja praca nie przynosi mi tyle radości, co wcześniej. Męczą mnie wieczne zmiany w oświacie, ten bałagan i oczekiwania, którym nie jestem w stanie sprostać. Mój stan zdrowia znacznie się pogorszył. Są dni, że nie mam siły iść do szkoły. Natarczywe pytania dzieci, pretensje rodziców i oczekiwania dyrekcji doprowadzają mnie do niekontrolowanych wybuchów złości. Przestaję nad tym panować. W nocy źle sypiam. Od jakiegoś czasu brak mi sił na podejmowanie dodatkowej pracy. Wracam do domu i nie jest lepiej – złoszczę się na bliskich, unikam przyjaciół, wiecznie boli mnie głowa i żołądek. Mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. Czy to już wypalenie zawodowe?

    Odpowiedź 2

    Szanowna Pani,

    sytuacja, którą Pani opisuje może wynikać z przemęczenia, a mogą to być pierwsze oznaki depresji lub wypalenia zawodowego. Kiedy czuje się niechęć do obowiązków, które sprawiały nam zawsze satysfakcję warto udać się na konsultacje do specjalisty – psychologa, który pomoże nam zidentyfikować źródło problemu i je wyeliminować lub zmniejszyć, albo do lekarza psychiatry, który w razie potrzeby rozpocznie leczenie farmakologiczne, które może wesprzeć psychoterapię. Warto również skorzystać z grupy wsparcia dla nauczycieli.

    Anna Bochenek

  • Pytanie 3

    Uwielbiam biegać. Robię to codziennie. Przebiegam dziennie 20-30 km i to daje mi dużo satysfakcji. Znajomi mówią mi, że jestem już od tego uzależniona. Po czym mogę poznać, że jest to już uzależnienie?

    Odpowiedź 3

    Szanowna Pani,

    niejednokrotnie w życiu jest tak, że kiedy robi się to, co się lubi, często się w tym zatraca. Robi się to, bo towarzyszy temu mnóstwo korzyści, np. zwiększa się sprawność fizyczna, poprawia się figura, etc. Wiele osób niepostrzeżenie i pod przykrywką zdrowego trybu życia, rozwijania się i poprawiania własnych rekordów dochodzi do granicy, której przekroczenie oznacza uzależnienie. Mowa tu o uzależnieniu behawioralnym. Granica dla każdego człowieka jest wyznaczona indywidualnie, ale jest kilka symptomów, których zaobserwowanie u siebie może budzić pewien niepokój. Są to: poczucie przymusu biegania; rozdrażnienie, obsesyjne myśli o nim, silne trudności w skupieniu się na innych działaniach, kiedy z jakichś powodów nie możemy pójść biegać; potrzeba coraz większej aktywności, by uzyskać ten sam poziom zadowolenia/satysfakcji, co wcześniej; bieganie mimo poniesionych strat, np. kłopoty zdrowotne lub kryzysy w relacjach rodzinnych i towarzyskich, spowodowanych skupieniem na bieganiu; podporządkowanie swojego życia bieganiu oraz utrata kontroli czasu skoncentrowanego na nim. Jeśli zauważa Pani u siebie co najmniej połowę tych objawów, dodatkowo odczuwa związane z tym cierpienie i uważa, że bez wykonywania swojej pasji nic nie znaczy w życiu, powinna Pani rozważyć spotkanie z psychologiem.

    Adrianna Skaza

  • Pytanie 4

    Dzień dobry

    Kiedy miałem 19 lat zachorowałem na depresje. Dużo się na to złożyło, niby nie było jakiegoś konkretnego powodu ale czułem się naprawdę beznadziejnie. Po kilku miesiącach wylądowałem u lekarza, który stwierdził epizod depresji umiarkowany. Byłem leczony lekami i chodziłem do psychologa, pomogło mi to. Teraz mam 26 lat i chciałem złożyć CV do policji ale znajomy mi opowiadał, że podczas rekrutacji przechodzi się testy i rozmowę z psychologiem i padają pytania o smutek i czy w przeszłości korzystało się z pomocy lub brało leki psychiatryczne. Zastanawiam się co powinienem powiedzieć. Od zakończenia leczenia minęło już ponad 5 lat i czuję się dobrze, mam poukładane życie i tamte problemy już się nie powtórzyły. Czy takie problemy z przeszłości mogą mi teraz przeszkodzić w dostaniu się do pracy? Jeśli czuję się zupełnie dobrze, to może mogę przemilczeć na rozmowie ten fakt, czy to będzie jakoś później sprawdzane..? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Paweł.

    Odpowiedź 4

    Szanowny Panie,

    badanie psychologiczne jest elementem procesu rekrutacji pracowników m.in. do służb mundurowych, ponieważ wykonywanie zawodu policjanta czy żołnierza wiąże się z posiadaniem bezpośredniego dostępu do broni palnej. Ponadto, jest to praca w warunkach wzmożonego stresu, dlatego tak ważne jest aby specjalista ocenił kondycję psychiczną i predyspozycje osobiste kandydatów. Istotnym przeciwwskazaniem do zatrudnienia mogłyby być obecnie występujące problemy psychiczne, np. choroby przewlekłe, uzależnienia czy myśli i zachowania o charakterze samobójczym lub agresywnym. Natomiast fakt, że w okresie dorastania przeszedł Pan epizod depresyjny, który zakończył się efektywnym leczeniem a problemy nie nawracają, nie musi dyskwalifikować Pana w procesie rekrutacyjnym. Dlatego absolutną podstawą rozmowy z psychologiem powinna być szczerość. Na pytania należy odpowiadać otwarcie i bez nastawienia, że to co Pan powie może zostać negatywnie odebrane lub nie spodobać się rozmówcy. Życzę wszystkiego dobrego.

    Anna Starkowska

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na ich korzystanie.