Drukuj

Kondycja psychiczna Polaków w liczbach

Według badań Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), na podstawie których szacuje się obciążenie chorobami na świecie (Global Burden of Disease Study – GBD), zaburzenia psychiczne i behawioralne w Regionie Europejskim dotyczą około 20% wszystkich stanów chorobowych. Problemy ze zdrowiem psychicznym w różnych okresach życia dotykają jedną na cztery osoby [1] Sześć z dwudziestu krajów o najwyższych wskaźnikach samobójstw na świecie znajduje się właśnie w Regionie Europejskim. WHO podkreśla znaczenie zdrowia psychicznego. Kondycja psychiczna wpływa zarówno na życie ludzi borykających się z problemami zdrowotnym w tym obszarze oraz ich opiekunów, jak i na produktywność społeczeństwa jako całości. W wielu krajach zachodnich zaburzenia psychiczne są główną przyczyną niepełnosprawności odpowiedzialnej za 30–40% chronicznych zwolnień lekarskich i kosztujących około 3% PKB [2].

Zasadniczym źródłem informacji o zdrowiu psychicznym w Polsce są dane o zachorowaniach pochodzące ze sprawozdawczości resortowej oraz z rejestrów Ministerstwa Zdrowia. Źródłem informacji są roczne sprawozdania statystyczne MZ-15 (zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania oraz uzależnienia), które sporządzają poradnie: zdrowia psychicznego, zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży, odwykowe (alkoholowe), profilaktyki rehabilitacji i leczenia osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych oraz psychologiczne.

Dostępne dane dotyczą lat 2014–2015 [3]. W ciągu 2014 r. w warunkach ambulatoryjnych w poradniach dla osób z zaburzeniami psychicznymi, uzależnionych od alkoholu i innych substancji leczyło się prawie 1,6 mln osób, czyli ponad 4% wszystkich Polaków. Jest to nieznacznie mniej niż przed rokiem (spadek o nieco ponad 15 tys.). Uwzględniając przyczyny korzystania z tej formy opieki, można powiedzieć, że prawie 1,4 mln osób będących pod nadzorem tych poradni potrzebowało pomocy z uwagi na występujące zaburzenia psychiczne lub zaburzenia zachowania. Kolejne 173 tys. osób leczyło się z powodu zaburzeń spowodowanych używaniem alkoholu, a 37 tys. osób – z powodu używania środków psychoaktywnych (opiaty, kokaina, leki uspokajające i nasenne, inne substancje pobudzające i halucynogenne, lotne rozpuszczalniki, itp.). Wskaźniki chorobowości na 100 tys. ludzi dla tych trzech grup diagnoz wyniosły odpowiednio: 3515, 450 i 97.

W strukturze zaburzeń psychicznych oraz zaburzeń zachowania leczonych w warunkach ambulatoryjnych dominowały nerwice (1123 leczonych na 100 tys. ludzi) oraz zaburzenia nastroju (845 leczonych na 100 tys. ludzi). W sumie te dwa typy zaburzeń diagnozowano u ponad 47% wszystkich pacjentów leczonych w wymienionych trzech poradniach. Blisko co dziewiąty pacjent leczył się z powodu zaburzeń spowodowanych używaniem alkoholu, głównie z powodu zespołu uzależnienia, a co czterdziesty trzeci – z powodu zaburzeń psychicznych spowodowanych używaniem środków psychoaktywnych. Uwzględniając zróżnicowanie terytorialne osób leczących się w warunkach ambulatoryjnych, można stwierdzić, że najczęściej w poradniach zdrowia psychicznego, odwykowych i uzależnień leczyli się mieszkańcy województw: łódzkiego (5,3%), kujawsko-pomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego (po 5%), a w następnej kolejności mieszkańcy województwa mazowieckiego i podlaskiego (4,4%), najrzadziej natomiast mieszkańcy województw: wielkopolskiego, opolskiego i warmińsko-mazurskiego – mniej niż 3,2 %.

Na terenie kraju na koniec 2015 r. odnotowano istnienie 48 szpitali psychiatrycznych dysponujących 17,8 tys. łóżek. Przebywało w nich 200,8 tys. pacjentów. Największą liczbę łóżek odnotowano w szpitalach psychiatrycznych województwa mazowieckiego (3,0 tys.), śląskiego (2,2 tys.) i wielkopolskiego (1,6 tys.), w których przebywało także najwięcej pacjentów. Łącznie stanowili oni ponad 40% leczonych. Najmniej pacjentów skorzystało z tej formy opieki w województwach: kujawsko-pomorskim i podkarpackim (po 5,3 tys.) oraz lubuskim (7,9 tys.). Są to także województwa należące do grupy o mniejszej liczbie łóżek szpitalnych [4].

Oszacowanie rzeczywistej kondycji psychicznej Polaków nie jest jednak w pełni możliwe na podstawie danych ze statystyk Ministerstwa Zdrowia. Jak podkreślają specjaliści epidemiolodzy, szacunki takie będą zawsze zniekształcone poziomem dostępności do świadczeń i usług medycznych. Z tego względu zastosowano w Polsce badanie reprezentacyjne EZOP, którym objęto ponad 10 tys. losowo wybranych Polaków w wieku 18–64 lat. Realizatorem tego badania był Instytut Psychiatrii i Neurologii, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny oraz Akademia Medyczna we Wrocławiu.

Stwierdzono, że w badanej populacji przynajmniej jedno zaburzenie – z 18 definiowanych w klasyfikacjach (ICD-10 i DSM-IV) – można rozpoznać w ciągu życia u 23,4% osób. Po ekstrapolacji na populację generalną daje to ponad 6 mln mieszkańców Polski w wieku produkcyjnym. Wśród nich co czwarta osoba doświadczała więcej niż jednego z badanych zaburzeń, a co dwudziesta piąta – trzech i więcej. Liczbę tych ostatnich, mających doświadczenia z kilkoma zaburzeniami, szacować można na blisko 0,25 mln osób.

Do najczęstszych należały zaburzenia związane z używaniem substancji psychoaktywnych (12,8%), w tym nadużywanie alkoholu i uzależnienie od niego (11,9%) oraz nadużywanie narkotyków i uzależnienie od nich (1,4%). Ekstrapolacja tych danych na populację ogólną pozwala przyjąć, iż nadużywanie tego typu substancji, w tym alkoholu, dotyczy ponad 3 mln osób w wieku produkcyjnym, a uzależnienie od nich – około 700 tys. Kolejna grupa zaburzeń, wydzielona na podstawie rozpowszechnienia, to zaburzenia nerwicowe, wśród których do najczęstszych należą fobie specyficzne (4,3%) i fobie społeczne (1,8%). Ogółem, wszystkie postacie zaburzeń nerwicowych dotyczą około 10% badanej populacji. Ekstrapolacja danych na populację polską pozwala oszacować liczbę osób dotkniętych tymi zaburzeniami na 2,5 mln.

Przedstawione statystyki pokazują, jak liczne osoby są dotknięte zaburzeniami psychicznymi. Fakt, że jedna na cztery osoby boryka się z jakimiś problemami natury psychicznej oznacza, że z wieloma z nich spotykamy się na co dzień. Przeprowadzone badania EZOP pokazują też, że „zaburzenie psychiczne” to bardzo szerokie pojęcie. Może dotyczyć wielu chorób i objawów. Zmaganie się z zaburzeniem niekoniecznie musi oznaczać, że ktoś jest chory permanentnie, nie może normalnie pracować i funkcjonować w codziennym życiu. To nie oznacza także, że mamy się chorego obawiać. Przedstawione liczby dotyczące częstości występowania zaburzeń psychicznych skłaniają wreszcie do postawienia pytania o poziom świadomości tego problemu wśród Polaków. Wydaje się, że w tej kwestii czeka nas bardzo wiele do zrobienia.

Autor: Włodzimierz Durka

Źródła:

[1] WHO http://www.euro.who.int/en/health-topics/noncommunicable-diseases/mental-health/mental-health, dostęp z dnia 01.03.2018.

[2] Ibidem.

[3] Zdrowie i ochrona zdrowia w Polsce 2015, GUS, Warszawa 2017.

[4] Ibidem, s.71-72.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na ich korzystanie.