Drukuj

Problemy natury psychicznej przyjmują różne formy, stąd wymagają różnych metod wsparcia. Czasami osobie cierpiącej (np. w stanie kryzysu życiowego) można pomóc bez udziału lekarza, w innych sytuacjach doraźne leczenie zaleca się wspomagająco. Są również przypadki, gdzie cierpienie człowieka nie jest spowodowane sytuacją życiową, lecz wynika z toczącego się w jego organizmie procesu chorobowego, tak jak ma to miejsce np. w ciężkiej depresji, schizofrenii czy chorobie afektywnej dwubiegunowej. Za chorobę uznajemy fizjologiczny stan organizmu, który nie podlega dowolnej kontroli, a jego zmiana wymaga podjęcia medycznej interwencji. Dlatego nie każdy problem psychiczny musi wiązać się z koniecznością zażywania leków, ale w przypadku chorób psychicznych farmakoterapia jest niezbędna.

Chociaż przywykliśmy do podziału na zdrowie fizyczne i psychiczne, choroby psychiczne w gruncie rzeczy również są chorobami ciała – organem objętym chorobą jest tu mózg, przez co objawy widoczne są w sferze psychicznej. Zmiany w sposobie pracy mózgu w chorobach psychicznych można porównać do zmian pracy serca w chorobach kardiologicznych, czy płuc w chorobach układu oddechowego. Zatem tak samo jak inne choroby somatyczne wymagają leczenia farmakologicznego. Za nasze psychiczne funkcjonowanie w znacznej mierze odpowiadają neuroprzekaźniki – substancje chemiczne, które przenoszą sygnały pomiędzy komórkami układu nerwowego, regulując w ten sposób nasz nastrój, motywację do działania, postrzeganie, myślenie i inne. Objawy chorobowe mogą być konsekwencją nadmiernego lub osłabionego neuroprzekaźnictwa, a współczesna medycyna zna możliwości oddziaływania na funkcjonowanie mózgu. Odpowiednio dobrane leczenie umożliwia regulowanie biologicznych przyczyn choroby, a unormowanie stanu zdrowia pacjenta jest wymagane do wprowadzenia pozamedycznych form pomocy psychologicznej, jak psychoterapia czy psychoedukacja [1].

Niektóre choroby psychiczne mogą zdarzać się tylko raz w życiu. Na przykład pojedynczy epizod depresji poddany odpowiedniej terapii może nie tylko nie wystąpić nigdy później, ale i dostarczyć człowiekowi pozytywnych zasobów psychicznych na przyszłość. W innych przypadkach podobny epizod depresji może powtarzać się prowadząc do rozpoznania nawracających zaburzeń depresyjnych, wymagających bardziej regularnego oddziaływania farmakologicznego. Inne choroby mają wyłącznie przewlekły charakter i w ich przypadku stosuje się leczenie stałe, ewentualnie zmieniając kombinacje i dawki leków, w zależności od zmian stanu pacjenta i występowania skutków ubocznych. Do tego typu schorzeń należy m.in. schizofrenia i choroba afektywna dwubiegunowa. Reasumując, można przyjąć że wprowadzenie leczenia farmakologicznego jest niezbędne w przypadku rozpoznania choroby psychicznej, zaś przy chorobach przewlekłych niezbędne może być leczenie stałe. W przypadkach innych problemów farmakoterapia zalecana jest by wspomagać proces zdrowienia.

Skutki niestosowania się do zasad farmakoterapii

Oczywistym skutkiem braku podjęcia terapii chorób psychicznych jest konsekwentne pogarszanie się stanu zdrowia. Jednak dużym problemem jest też przerywanie leczenia po jego wprowadzeniu. Pacjenci nie stosują się do zasad farmakoterapii z różnych powodów np. z obawy przed skutkami ubocznymi przyjmowania leków, z rozczarowania rezultatami terapii, czy przez przypadek, z roztargnienia. Zdarza się też, że kiedy pod wpływem prawidłowego leczenia objawy choroby ustępują i samopoczucie stabilizuje się, pacjenci przerywają leczenie myśląc, że wyzdrowieli i choroba ustąpiła, a dalsze przyjmowanie leków nie jest już konieczne. Odstawienie koniecznej farmakoterapii niejednokrotnie kończy się gwałtowniejszym nawrotem choroby, a niekontrolowane przerwanie leczenia dodatkowo utrudnia ponowne osiągnięcie odpowiedniego stężenia leku w organizmie.

Negatywne w skutkach może być też pomijanie pojedynczych dawek leków, ponieważ w większości przypadków sukces terapii leży w jej systematyczności. Badania wskazują, że osoby niestosujące się do zaleceń lekarza zyskują na leczeniu tyle, co osoby w ogóle nie podejmujące terapii. Pacjenci przerywający leczenie częściej korzystają z dodatkowych porad lekarskich i badań diagnostycznych, częściej też trafiają do szpitala. Niekontrolowane przerwanie leczenia psychiatrycznego pociąga za sobą nawrót choroby, będąc źródłem zagrożenia dla pacjenta, stresu dla jego rodziny i kosztów ponoszonych przez całe społeczeństwo. Straty powodowane nieprzestrzeganiem zalecań terapeutycznych w Polsce szacuje się na około 6 miliardów złotych rocznie – czyli mniej więcej tyle, ile NFZ przeznacza na podstawową opiekę zdrowotną całego kraju [2].

Społecznym kosztem są nie tylko środki wydatkowane na leczenie, ale też straty wynikające z wykluczenia pacjentów z życia zawodowego. Osoby przechodzące nieleczoną depresję kontynuując pracę zawodową są dużo mniej wydajne, zaś choroby przewlekłe mogą całkowicie uniemożliwiać pacjentom pracę. Wśród pacjentów cierpiących na schizofrenię, w okresie przed diagnozą odsetek niepracujących wynosi około 35%, zaś po diagnozie wzrasta do 85%. 61% pacjentów pobiera rentę, a wydatki z tytułu schizofrenii ponoszone przez sam tylko ZUS przekraczają rocznie miliard złotych [3]. Odpowiednio prowadzona farmakoterapia umożliwia powrót chorego do normalnego funkcjonowania.

Nowoczesne sposoby przeciwdziałania rezygnacji z niezbędnego leczenia

Aby wspomóc osoby wymagające stałej farmakoterapii zaczęto poszukiwać nowych form leczenia. Jednym z nich jest zastąpienie tradycyjnych leków przyjmowanych codziennie w formie tabletek przez nowoczesne leki o przedłużonym działaniu podawane w formie zastrzyku 1-2 razy w miesiącu. Taka forma terapii, nazywana w skrócie LAI (od ang. long-acting antipsychotic injection) eliminuje ryzyko wynikające tak z przypadkowego pominięcia dawki, jak i chęci celowego zaprzestania leczenia. Leki z tej grupy utrzymują stabilny poziom substancji czynnej we krwi, co znacznie zwiększa szanse na osiągnięcie długotrwałej remisji objawów. Ponadto LAI umożliwiają oparcie leczenia na możliwie jak najmniejszej dawce leku, co redukuje występowanie negatywnych skutków ubocznych [4]

W brytyjskich badaniach pacjentów cierpiących na schizofrenię wykazano, że po zmianie tradycyjnej formy leczenia na LAI liczba hospitalizacji spadła o połowę, a występujące były o połowę krótsze. Warto podkreślić, że hospitalizacja jest najdroższą formą opieki psychiatrycznej, powoduje czasowe wykluczenie chorego z codziennego życia oraz wywołuje stres u niego i jego rodziny. Są to dodatkowe koszty ponoszone przez pacjenta, jego otoczenie i całe społeczeństwo. Z kolei systematyczne leczenie pod opieką lekarza prowadzącego daje szansę powrotu do prawidłowego funkcjonowania, samodzielności i wypełniania ról społecznych – pracownika, małżonka, rodzica [3].

Osoby cierpiące psychicznie niejednokrotnie nie chcą zgłosić się do lekarza w obawie przed koniecznością przyjmowania leków oraz ich skutkami ubocznymi. Jednocześnie podobnych oporów nie mamy lecząc nadciśnienie, astmę, cukrzycę, dolegliwości bólowe i wiele innych chorób ciała. W każdym przypadku gdy stan zdrowia staje się niepokojący, najbardziej odpowiedzialnym wyjściem jest zaczerpnięcie porady lekarza specjalisty i umożliwienie mu oceny, czy stan psychiczny kwalifikuje się do leczenia farmakologicznego, czy można mu zaradzić w oparciu o metody psychologiczne.

Autorka: Anna Starkowska - psycholog

Źródła:

  1. Seligman M., Walker E., Rosenhan D., Psychopatologia, Poznań: Zysk i S-ka, 2003.
  2. www.rynekzdrowia.pl, z dnia 19.04.2018.
  3. www.zdrowie.dziennik.pl, z dnia 21.04.2018.
  4. www.portal.abczdrowie.pl, z dnia 21.04.2018

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na ich korzystanie.