Drukuj

Cały dzień zaplanowany, każda minuta zajęta, od rana spinasz się, aby zdążyć na autobus, zdążyć przed nasileniem porannych korków. Nim trafisz do pracy masz do wykonania szereg czynności: wyprowadzenie psa, nakarmienie kota, zakupy w osiedlowym sklepie, obudzenie dzieci, nakarmienie potomstwa, rozwiezienie sprawozdanie, wszystko na wczoraj, nim kończysz dzień w pracy odczuwasz ból głowy, ból w klatce piersiowej.

Stoisz przed gabinetem szefa, wezwał Cię na rozmowę, nie wiesz o co chodzi, w Twojej głowie roją się najciemniejsze scenariusze. To raptus i despota. Czujesz się coraz gorzej, silny ból brzucha składa Cię w pół, musisz skorzystać z toalety.

Tak nasze ciała reagują na przesilenie, długotrwałe obciążenie, stresowe sytuacje. Gdy napięcie towarzyszy nam długo, a sytuacje stresowe są częste, ciało nie nadąża z samoregulacją.

W ujęciu psychosomatycznym każda choroba jest wynikiem naszego postępowania, naszego sposobu myślenia, emocji, które przeżywamy, emocji ukrytych w naszej podświadomości. To krzyk naszego ciała! Protest ciała przeciwko niekochaniu siebie, niedawaniu sobie wolności, nieszanowaniu siebie, nadmiernej eksploatacji. Ciało sprzeciwia się tresurze, której jest poddawane: bycia coraz lepszym, wydajniejszym, nakładaniu masek, bycia na pokaz, doskonałym, zawsze sprawnym. Tak napinasz się bardziej i bardziej…. Tłumisz swoje prawdziwe potrzeby…. Ukrywasz samego siebie. Nie dajesz sobie prawa do odpoczynku, głębokiego oddechu, przerwy w gonitwie życia. Robisz co Ci karzą, stajesz się coraz bardziej sfrustrowany, niespełniony, zły, czujesz zmęczenie.

Przez lata wyodrębniono długą listę chorób psychosomatycznych: choroby wrzodowe, choroby układu krążenia, zaburzenia oddychania, zaburzenia snu, zaburzenia łaknienia, otyłość, nadciśnienie tętnicze, przewlekły gościec stawowy, przewlekłe zaparcia, choroby skóry…. to niestety nie koniec tej listy.

Możesz podejrzewać, że przyczyny choroby tkwią gdzieś głębiej aniżeli tylko w ciele, gdy: leczenie farmakologiczne nie poprawia stanu Twojego zdrowia, odczuwasz dużo smutku, złości, frustracji, nie radzisz sobie z własnymi emocjami. Dolegliwości zwiększają się w okresie większego napięcia,
stresu, ustępują w okresach spokojniejszych.

Aby nie dopuścić do powstania chorób psychosomatycznych zacznij swoje ciało traktować jak przyjaciela, który dobrze Ci radzi. Wsłuchaj się w sygnały płynące z ciała i zacznij brać je pod uwagę. Jeśli coś Cię boli, to Twoje ciało mówi do Ciebie, że potrzebujesz odpoczynku, wyciszenia, snu, aktywności fizycznej, zdrowego jedzenia. Im lepiej będziesz traktować swoje ciało, tym dłużej będzie Ci służyło. Wsłuchaj się w siebie i rozpoznaj swoje emocje, nazwij to, co czujesz. Pozwól sobie na złość, rozczarowanie, smutek, strach - te emocje również współtworzą Twój świat emocjonalny. Bagatelizowanie ich nic nie da, wrócą z podwojona siłą powodując ból. Jeśli masz bliską osobę, której możesz zaufać zwierz się jej z tego, co jest dla Ciebie trudne. Jeśli nie, pójdź do psychologa, czasami możliwość powiedzenia co jest trudne i bolesne w Twoim życiu działa jak katharsis. Staraj się nie uciekać od swoich problemów, im bardziejudajesz, że wszystko jest ok., im bardziej przyjmujesz maski, tym większe prawdopodobieństwo, że ciało da Ci znać, że tak nie jest. Ustal co dla Ciebie w życiu jest ważne, jakimi zasadami się kierujesz, aby świadomie realizować swoje potrzeby zamiast potrzeb Twoich rodziców, znajomych (może to oni potrzebują wyjeżdżać na zagraniczne wakacje, a Ty potrzebujesz kilku dni pod namiotem na Mazurach?). Staraj się myśleć pozytywnie. Myśli wpływają na nasze emocje, a emocje na ciało i wiesz już jak to działa. Nie zakładaj z góry najgorszych scenariuszy, najtragiczniejszych skutków. Najtrudniejsze chwile mijają.

Zatrzymaj się i weź kilka głębokich oddechów, powoli wciągnij powietrze nosem, zatrzymaj i powoli wypuść ustami. Powtórz to 5-6 razy. Oddech to lekarstwo na stres, które możesz zażyć w każdym momencie i nigdy nie zapomnisz ze sobą wziąć. Wszakże gdy jesteśmy spięci, zestresowani to oddychamy szybko i płytko. Pracując oddechem uspokajamy siebie i ciało.

Systematycznie powtarzane techniki relaksacyjne z czasem będą przez ciebie wykorzystywane automatycznie. Z pewnością podniosą twój komfort psychiczny nie tylko w pracy, ale również w życiu prywatnym. A Twoje ciało podziękuje Ci sprawnością i zdrowiem.

Autor: Małgorzata Kujawa -psycholog

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na ich korzystanie.